czwartek, 29 września 2016

Wrzosowisko... ;-)

Mogłabym napisać, że lubię wrzosy i trochę o jesieni mogłabym napisać.., ale nie napiszę... ;-)
Pokażę tylko chustę w kolorze wrzosu, którą zrobiłam w prezencie dla kogoś z rodziny. Za zwyczaj, jak robię coś dla kogoś kogo bardzo lubię, to robota sama się robi... Tym razem, mimo mojej miłości do przyszłej właścicielki chusty, robota mi szła bardzo wolno. Myślałam, że już nigdy tego nie ukończę. Jednak, udało się. Prezent zawiezie mąż dopiero w październiku. Mam trochę czasu aby się nią nacieszyć, w sensie, podziwiać, że jednak jest ukończona. :-)))






                                                           Pozdrawiam serdecznie!

8 komentarzy: